FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 Śledztwo, które trwało pięć wieków Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Ravage
self-proclaimed lord of the lemurs



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 815
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: wolna Laslandia

PostWysłany: Czw 0:00, 14 Lut 2008 Powrót do góry

Zagadkę jednej z najbardziej tajemniczych zbrodni w renesansowych Włoszech rozwiązali po 500 latach specjaliści od medycyny sądowej.

Od czasu gdy Giovanni Pico della Mirandola, elokwentny filozof-mistyk na dworze Lorenza de Medici, zachorował nagle i zmarł w 1494 roku, krążyły plotki o podejrzanych okolicznościach tej śmierci. Sława Pico przybladła, ale swego czasu był on na dworze Medyceuszy bardzo znaną postacią. Zyskał szeroki rozgłos, gdy w wieku 23 lat ogłosił, że obroni swoich 900 tez o filozofii i religii w debacie z dowolnym śmiałkiem. Jego późniejszy traktat „Mowa o godności człowieka” został nazwany „manifestem renesansu”. Zmarł jednak w wieku 31 lat – dwa lata po Lorenzu – wraz z mężczyzną, który mógł być jego kochankiem, Antonio Ambrosinim, znanym także jako Poliziano.

W lipcu zeszłego roku zespół naukowców z uniwersytetu w Bolonii, Pizie i Lecce ekshumował oba ciała i poddał je serii badań. Aby ustalić przyczynę śmierci, naukowcy użyli technologii biomolekularnej, tomografu i analizy DNA. Stwierdzili, że obu mężczyzn otruto arszenikiem. W ich kościach znaleziono niebezpieczną dawkę tej trucizny. Wykryto także wysoką zawartość rtęci i ołowiu. Silvano Vinceti, szef Państwowego Komitetu Kultury kierujący ekshumacją, powiedział, że zabójcy pochodzili z najbliższego otoczenia Pico.

Image

Gdy ten ekstrawagancki filozof przybył w 1486 roku do Florencji, natychmiast stał się faworytem Lorenza. Neoplatończyk będący pod wpływem wschodniego mistycyzmu zasłynął niezwykłą pamięcią i znajomością greki, hebrajskiego, aramejskiego oraz arabskiego. Jednak bliskie stosunki Pico z Girolamo Savonarolą, fanatycznym zakonnikiem dominikańskim, najwyraźniej przysporzyły mu wroga w osobie syna Lorenza, Piero de Medici.

Naukowcy z dziedziny medycyny sądowej sądzą, że to właśnie on zlecił zamordowanie Pico. Savonarola, którego filozof zaprosił do Florencji, wielokrotnie krytykował Medyceuszy, wzywając florentczyków, by odrzucali renesansowy brak umiaru. Kiedy w 1497 zwolennicy mnicha podłożyli na Piazza della Signora ogień pod pełne przepychu meble, zwierciadła, pogańskie książki i niemoralne rzeźby, na „stosie marności” spalono także dzieła Boticellego i Michała Anioła.

– Wynik badań w połączeniu z analizą dokumentów historycznych, które ostatnio wypłynęły, wskazują, że najbardziej prawdopodobnym zleceniodawcą zabójstwa był Piero – mówi dr Vincenti. Dodaje jednak: – Truciznę podał najpewniej sekretarz Pico, Cristoforo da Calamaggiore. Przyznał on później, że zaniósł filozofowi lekarstwo, bo ten był chory.

Analiza szczątków Pico, pochowanych ponownie w kościele św. Marka, wykazała, że wbrew portretom mierzył on dobrze ponad 180 cm, był przysadzisty i miał ponadprzeciętnie dużą czaszkę.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
 
 
Regulamin