|
Autor |
Wiadomość |
polbanda
nie piję Jarzębinówki po 5 rano
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 495 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy
Skąd: Olsztyn (Jaroty)
|
Wysłany:
Pon 23:59, 07 Sty 2008 |
 |
Trochę rzeczy wybranych z basha:
<Bazzald> kurwa
<Bazzald> chyba musze sie umyc i ogolic
<szkaf> ?
<Bazzald> bylem wyrzucic smieci i jakis menel gdy mnie zobaczyl chcial mnie poczestowac bulka
<MYSZON> Ale fajne ogłoszenie wyczaiłem w Wyborczej ostatnio
<MYSZON> W dziale 'za darmo': 'Studenci wezmą lodówke'
<MYSZON> I tak się zastanawiam...
<MYSZON> Jeśli to prawdziwi studenci, to co oni będą w niej trzymać?
<Aga> Dlaczego na te winogrona mówi się "białe" skoro są zielone?
<Monika> Bo robi się z nich wino białe
<Aga> które jest żółte...
<maciek02> Wiesz Ala chciałbym Ci coś powiedzieć... trudno mi o tym mówić ale kocham Cię.
<maciek02> Nie wiem co będzie dalej, ale mam nadzieje że odwzajemniasz moje uczucie....
<High latency detected between you and the server. Your last few messages may not have been received.>
<maciek02> -.-" kurwa
<ala91> Wiesz co, zauważyłam ostatnio że bardzo podenerwowany jesteś jak ze mną gadasz, ale teraz przegiełeś! |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
 |
j0k3r
Tożsamość Bourne'a
Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 114 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy
Skąd: Olsztyn
|
Wysłany:
Wto 17:22, 08 Sty 2008 |
 |
Do dziś pamiętam mój "pierwszy raz" z kondomem, miałem 16 lat albo coś około. Poszedłem do sklepu kupić paczkę prezerwatyw. Za ladą stała przepiękna kobieta, która najprawdopodobniej wiedziała, że nie mam doświadczenia w "tych" kwestiach. Podała mi paczkę i zapytała, czy wiem, jak tego używać.
Szczerze odparłem: nie.
Tak więc otworzyła paczkę, wyjęła jednego i rozwinęła na kciuku, po czym poleciła sprawdzić, czy jest na miejscu i czy mocno się trzyma.
Najprawdopodobniej musiałem wyglądać na osobę, która nie do końca zrozumiała to, co powiedziała, więc rozejrzała się po sklepie, podeszła do drzwi i zamknęła je.
Chwyciła mnie za rękę i wciągnęła na zaplecze, gdzie zdjęła z siebie bluzkę.
Po chwili zdjęła też stanik. Spojrzała na mnie i zapytała: Czy to cię podnieca?
No cóż, byłem tak zaskoczony tym wszystkim, że tylko kiwnąłem głową.
Wtedy powiedziała, że czas nałożyć prezerwatywę. Kiedy ją nakładałem, ona zrzuciła spódniczkę, zdjęła majteczki i położyła się na stole.
No dawaj, powiedziała, nie mamy zwyt wiele czasu.
Tak więc położyłem się na niej. To było cudowne, szkoda, że nie wytrzymałem zbyt długo... PUF, i było po sprawie... Spojrzała się na mnie przerażona:
"jesteś pewien, że nałożyłeś prezerwatywę?"
Odpowiedziałem tylko no pewnie, i podniosłem kciuk, by jej pokazać.
Wchodzi Jas do lazienki, gdzie kapie sie mamusia:
Spogladając na jej wzgórek pyta:
* Mamusiu co to jest?
+Szczoteczka odpowiada mama.
Jaś na to:
+Ee, tatuś ma lepszą, bo na patyku.
Mama: a skad wiesz?
Jaś na to:
+Widziałem jak tata sąsiadce zęby czyścił.
Siedzi trzech gości w łódce na środku jeziora. Połowy nocne, wędki w wodzie, spokój, sielanka, powoli zaczyna się rozwidniać. Jeden z wędkarzy zagaja:
- Słońce wschodzi.
Drugi mówi:
- Faktycznie, dawno nie widziałem takiego wschodu.
Nagle trzeci wędkarz szybkimi ruchami ramion wypycha dwóch pozostałych z łódki. Ci, przerażeni, machając gorączkowo rękoma wołają do pozostałego w łódce:
- Odbiło ci!? Za co?
Ten mówi:
- Pierwszego za off-topic, a drugiego za flooda.
Na to wściekli wędkarze z wody:
- A ty to co, cwaniaczku jeden?!
Ten w odpowiedzi chwyta wiosło i wpychając końcem dwóch pozostałych pod
wodę mówi:
- A za niepotrzebne dyskusje ban!!!
Lew z rana postanowił się dowartościować. Złapał więc zająca i pyta:
- Kto jest królem dżungli?
- Ty, ty królu! - mówi wystraszony zając.
Lew puścił go i złapał zebrę.
- Kto jest królem zwierząt?
- Ty, Lwie. Ty jesteś królem.
- Ok. - Lew puścił zebrę.
Dorwał niedźwiedzia, powalił na łopatki i pyta:
- Mów, kto jest królem zwierząt!
Miś nie był w sosie, więc mówi:
- No, dobra. Ty jesteś królem zwierząt.
Lew dumny jak paw podchodzi do słonia i pyta:
- Ty, słoń, kto jest królem zwierząt?
Słoń spojrzał na lwa. Nagle jak nie chwyci go trąbą, jak nie wyjebie
nim o skały... Lwu posypały się zęby, kości połamane, ale po chwili
otrząsa się i mówi:
- Kulfa! Słoń! Jak nie wies, to sie nie denelfuj
Mąż do żony:
- Masz ochotę na szybki numerek?
- A są jakieś inne?
Szef do sprzątaczki blondynki:
- Pani Jadziu, proszę posprzątać windę.
- Na każdym piętrze?
- Dlaczego student jest podobny do psa?
- Bo jak mu się zada jakieś pytanie, to tak mądrze patrzy...
Nasze stosunki seksualne były tak aktywne, że po wszystkim
nawet sąsiedzi wychodzili zapalić.
-Jaka jest najczęściej spotykana wada postawy u żonatych facetów?
-Dupa na boku.
Rozmowa dwóch kolegów:
- Słyszałem, że są w sprzedaży takie szkła, przez które
wszystko wydaje się piękniejsze, nawet własna żona...
- Znam je. Są dobre, tylko stale trzeba je napełniać..
Malzenstwo z dwudziestoletnim stazem: zona krzata sie w
kuchni, maz cos naprawia. W pewnej chwili maz wola:
- Stara! Chodz na chwile!
- Co?
- Potrzymaj ten drucik.
Zona poslusznie chwyta kabelek, po czym pyta:
- I co?
- Nic, widocznie faza jest w tym drugim...
Przychodzi baba do lekarza ze skarpetką na głowie lekarz się pyta :
-Co pani jest ?
-Nie Żartuj koleś , to napad !
Po kilku nocach panna młoda skarży się matce:
- Wiesz mamo już kilka nocy śpimy razem i nic, jeszcze się nie kochaliśmy .
- Ależ córeczko, może jest zestresowany
- Ale mamo on tylko książkę czyta i wcale nie zwraca na mnie uwagi.
- Wiesz córeczko, skoro on nie zwraca uwagi to może ja się położę
zamiast ciebie i sprawdzę o co chodzi .
I tak zrobiły. Maż w łóżku czyta książkę, teściowa się kładzie i leży,
nagle maż wsuwa rękę pod kołdrę i w majteczki zaczyna rękę wkładać .
Wyskoczyła teściowa z lóżka i do córeczki:
- Ależ kochanie, chwile leżałam i zaczął się do mnie dobierać
- Tak, tak..., palec zmoczy, kartkę przewróci i dalej czyta...
Zamiast we wtorek wraca w poniedziałek z delegacji mąż. Wchodzi do
sypialni i widzi gołą żonę w łóżku i stojącego obok łóżka gołego,
uśmiechniętego faceta w narciarskiej czapce na głowie.
- Czekaj ty suko - zwraca się do małżonki - później się policzymy.
Potem podchodzi do uśmiechniętego gościa i pyta:
- A ty kto jesteś?
Facetowi uśmiech zamiera na ustach i odpowiada:
- Jestem totalnie poj*banym kretynem.
- Dlaczego? - mówi zaciekawiony taką samokrytyką mąż.
- Bo wczoraj na stadionie X-lecia zapłaciłem ruskiemu 450 złotych za
czapkę niewidkę.
Idzie sobie kobieta z dwójką dzieci ulicą. Nagle podchodzi do niej jakiś facet i pyta:
- Czy to są pani dzieci?
- Tak - odpowiada kobieta.
- Aha, bliźniaki pewnie...
- Nie, dziewczynka ma 12 lat, chłopiec 7.
Dlaczego myśli pan, że to są bliźniaki?
- Po prostu nie mogę uwierzyć, że ktoś przeleciał panią dwa razy.
Na stopa zabrala sie dziewczyna. Po chwili jazdy kierowca pyta sie :
- Nie boisz sie tak jezdzic autostopem? No wiesz, jestes ladna, atrakcyjna. Móglbym wykorzystac sytuacje, skręcić do
lasu i ... .
- Wie pan, wychodze z takiego zalozenia - lepiej miec 15 cm w dupie niz 25 km w nogach
Przychodzi facet do fryzjera i mówi:
- Prosze mnie krótko opierdolić.
- Ty chuju.
- Panie doktorze, mam problem. Członek mi nie staje.
Doktor ujął członka w dłoń i po chwili członek się naprężył.
- Przecież staje!
- No tak, ale nie mam wytrysku!
Doktor poruszał trochę ręką i wytrysk nastąpił.
- No i czego Pan jeszcze chce?
- Buzi. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
polbanda
nie piję Jarzębinówki po 5 rano
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 495 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy
Skąd: Olsztyn (Jaroty)
|
Wysłany:
Czw 21:48, 17 Sty 2008 |
 |
Stary Jasio mówi do Młodego Jasia: Synu, nie masturbuj się tyle bo oślepniesz.
Młody Jasio odpowiada: Tato, tato, czemu patrzysz na paprotkę jak do mnie mówisz? |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
prezes
wódka
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 411 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy
|
Wysłany:
Nie 23:33, 10 Lut 2008 |
 |
Jeżeli co drugi pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać |
Post został pochwalony 2 razy
|
|
 |
 |
polbanda
nie piję Jarzębinówki po 5 rano
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 495 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy
Skąd: Olsztyn (Jaroty)
|
Wysłany:
Śro 1:22, 27 Lut 2008 |
 |
Mówi cieć do ciecia:
- Która godzina?
- Ciecia.
-----------------------
Zagląda babcia do chlebaka a tam bułki.
-----------------------------------------------
Ona kaszle, on kaszle, ono kaszle. Jaki to czas?
- Czas na syrop.
-------------------------------------------------------
Powiedział raz niemowa głuchemu, że szczerbaty wygryzł włosy łysemu.
-----------------------------------------------------------------------------------
Wygląda facet przez okno, patrzy, a tam ludzkie pojęcie przechodzi.
------------------------------------------------------------------------------
Szedł sobie bezrobotny i spotkał go zawód.
--------------------------------------------------
Co to jest 10000 kalorii?
- 5000 tiktaków.
----------------------------
Wygrał facet w totka milion. Wpada do domu i krzyczy:
- Jadźka wygrałem milion w totka, pakuj się!
- A co? Wyjeżdżamy gdzieś?
- Nie! Wypierdalaj!
---------------------------------------------------------------- |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez polbanda dnia Śro 1:43, 27 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
polbanda
nie piję Jarzębinówki po 5 rano
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 495 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy
Skąd: Olsztyn (Jaroty)
|
Wysłany:
Wto 23:49, 04 Mar 2008 |
 |
haha nie moja muza, ale niezłe:
Zdrowaś muzo, bitów pełna, bass z Tobą,
błogosławionaś Ty między gatunkami i błogosławiony
owoc żywota Twojego, DJ
Święta Techniawo, Matko HardStyl'u, graj nade nami głuchymi,
teraz i w godzinę chill-outu naszego. Qlimax |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
polbanda
nie piję Jarzębinówki po 5 rano
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 495 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy
Skąd: Olsztyn (Jaroty)
|
Wysłany:
Wto 0:35, 18 Mar 2008 |
 |
[link widoczny dla zalogowanych] |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
prezes
wódka
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 411 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy
|
Wysłany:
Nie 20:56, 23 Mar 2008 |
 |
"Lepiej być znanym pijakiem niż ananimowym alkoholikiem".. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
hdsz
Mlekofob
Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 60 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy
|
Wysłany:
Wto 20:02, 01 Kwi 2008 |
 |
Warszawa, przystanek autobusowy pod Domami Centrum. Ochraniarz marketowy Władek wraca do domu, do Kobyłki. Czeka na autobus. Nagle z piskiem opon zatrzymuje się dżip, opuszcza się szyba i zajebista blondynka pyta Władka:
- Gdzie jedziesz, miły?
- Do Kobyłki.
- Siadaj. Podwiozę cię.
Władysław wsiada. Jadą.
- Słuchaj, muszę tylko zajechać po koleżankę. Minutka.
Zajeżdżają pod apartamentowiec na obrzeżach Starego Miasta. Do wozu wsiada zajebista brunetka. W ręku ma butlę szampana, w drugim truskawki.
Dojeżdżają do Kobyłki.
- Władku, możemy cię odprowadzić? - pytają dziewczęta.
Po czym udają się do kawalerki Władka i całą noc piją, palą miękkie narkotyki i uprawiają seks grupowy.
Po dwóch miesiącach blondynka spotyka brunetkę.
- Słuchaj, Klara, mam już dość tych biznesmenów, modeli, piosenkarzy. Wali mnie to!
- Taa... Ewelina, mam to samo!
- To może zadzwonimy do Władka z Kobyłki?
- Władka z Kobyłki? Zajebiście! Sądzisz, że nas pamięta? |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
elbow
WRAAA!
Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 185 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 39 razy
|
Wysłany:
Wto 22:18, 01 Kwi 2008 |
 |
W raju spotykają się Newton, Pascal i Einstein. Trzej fizycy stwierdzili, że pobawią się w chowanego. Einstein zaczyna liczyć: 1,2,3, ...
Pascal i Newton zastanawiają się gdzie tu się schować. Pascal chowa się za jakąś chmurką. Newton bierze kredę i rysuje na ziemi kwadrat metr na metr, po czym staje w nim.
- ..., 99, 100. Szukam.
Einstein odwraca się i widzi za sobą Newtona.
- Ha! Mam cię Newton!
- Nie, nie, nie - odpowiada Newton - Ja jestem jeden Newton na metr kwadratowy, czyli Pascal. |
Post został pochwalony 1 raz
|
|
 |
 |
Hiena
ICD-10 F65.8
Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 315 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy
|
Wysłany:
Śro 12:07, 02 Kwi 2008 |
 |
Co murzyn ma białego
-SŁUCHAĆ!!!
---------------------------------------------
Co pisze na kominie w obozie w Oświęcimiu?
- powrócimy z deszczem!!!
---------------------------------------------
Wpada facet do domu i wola rozradowany do zony:
- Kochanie, patrz mam szóstkę w totku !!!
- Niemożliwe, pokaz.
- No, patrz. Biedzie z kilka miliardów. Pakuj sie!
- Już? Jedziemy gdzieś?
- Nie. Spierdalaj. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Hiena
ICD-10 F65.8
Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 315 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy
|
Wysłany:
Śro 12:09, 02 Kwi 2008 |
 |
Zając żali się misiowi że go cały czas biję:
- czemu ty misiek mnie tak ciągle bijesz
- a no wiesz bo mnie cały czas tyrasz po pijaku
Po imprezie następnego dnia sytuacja się powtarza, w końcu zając mówi do misia:
- misiek umawiamy sie że mnie już nie będziesz bił.
Miś się zgodził.
Następnego ranka zajac sie budzi znowu poobijany i drze sie na misia:
- Dlaczego mnie pobiłeś!? Przecież sie umawialiśmy??
- Byliśmy na imprezie tyrałeś mnie cały czas wytrzymałem, szliśmy przez las tyrałeś mnie znowu wytrzymałem ale jak nasrałeś na środku domu powbijałeś w to gówno zapałki i powiedziałeś że jeżyk będzie z nami teraz mieszkał to nie wytrzymałem. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Hiena
ICD-10 F65.8
Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 315 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy
|
Wysłany:
Wto 0:10, 08 Kwi 2008 |
 |
Przychodzi wariat do automatu z colą, wrzuca monetę, otwiera puszkę, wypija i tak przez kwadrans. Typek za nim:
-Panie, ja też chcę pić!!!
-Nie ma głupich, ja wciąż wygrywam!!!!! |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Hiena
ICD-10 F65.8
Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 315 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy
|
Wysłany:
Wto 0:17, 08 Kwi 2008 |
 |
IDZE PEDOFIL , PATRZY A W PIASKOWNICY BAWIĄ SIE DWIE MAŁE DZIEWCZYNKI, PODCHODZI DO NICH I PYTA:
DZIEWCZYNKI LUBICIE CUKIERKI?
TAK LUBIMY .
TO MACIE POCZĘSTUJCIE SIE.
A LUBICIE LIZAKI?
TAK LUBIMY.
TO MACIE POCZĘSTUJCIE SIE.
DZIEWCZYNKI A LUBICIE GORĄCĄ CZEKOLADE?
TAK LUBIMY.
TO CHODŹCIE DO MNIE DO DOMU TO WAM PRZYRZĄDZE.
POSZŁY DO NIEGO DO DOMU , PODAŁ IM , WYPIŁY A PEDOFIL PYTA?
DZIEWCZYNKI A LUBICIE MOŻE LODY?
TAK LUBIMY .
TO POCZEKAJCIE ZARAZ WAM PRZYNIOSE.
PEDOFIL POSZEDŁ DO KUCHNI A ONE MÓWIĄ DO SIEBIE:KURWA JAK NAS ZARAZ NIE WYDUPCZY TO CUKRZYCY DOSTANIEMY. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Zoon
Nobody beats me in the kitchen
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 370 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy
Skąd: Olsztyn
|
Wysłany:
Wto 3:21, 08 Kwi 2008 |
 |
"Jest pewna określona liczba piosenek o cipach, morderstwach i Bogu, które możesz napisać. Mnie jeszcze trochę ich zostało..."
Nick Cave |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
|
|
|