 |
|
 |
|
Autor |
Wiadomość |
Lorgan
Hiszpańska inkwizycja masonów
Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 150 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: I came from Lake Titicaca!
|
Wysłany:
Wto 14:09, 08 Kwi 2008 |
 |
"Potrzebne nam będą samplery, syntezatory, maszyny perkusyjne, narzędzia masteringowe, player do REX-ów, stereo-mikser, vocoder, efekty i sequencer"
Adam Słodowy |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
 |
Hiena
ICD-10 F65.8
Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 315 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy
|
Wysłany:
Pią 4:38, 18 Kwi 2008 |
 |
Córka miała słabe w stopnie w szkole a ostatnio dostała jedynkę z klasówki. Powiedziała o tym ojcu.
- Słuchaj - mówi ojciec - jeszcze raz dostaniesz jedynkę, to zrobisz mi loda
- No co ty tato?!
- Zrobisz, zrobisz!
Córka uczyła sie całą noc, ale i tak dostała 1. Wieczorem przychodzi ojciec i mówi:
- No, kochanie, to robisz mi loda.
Ojciec ściągnął spodnie, wyciągnął penisa. Córka tak patrzy i mówi:
- Tato, ale ty masz gówno za napletkiem
A ojciec na to:
- A co, ty myślisz, ze twój brat ma samie piątki?
W obozie koncentracyjnym:
Hans: - Ej, Żydzie, nie chowaj się za szpadlem!!!
Podchodzi, odsuwa łopatę i z tryumfem mówi: Aaa... jest was tutaj więcej...
Jaka jest ulubiona przyjaciółka żydów?
-Krystyna z gazowni
Żona miała męża erotomana, który dzień w dzień ją zapierdalał w kazdej pozycji po kilka razy dziennie.
Któregoś dnia żona nie wytrzymała i postanowiła zwierzyć sie koleżankom z pracy.
Żona:
- Dziewczyny, mój maż to dzień w dzień mnie rucha.
Koleżanki:
- no to powiedz, ze masz okres z cipki ci kapie i nie da rady.
- To on będzie chciał w dupę zapakować.
- to powiedz ze masz sranie i ze nie da rady
- To on będzie kazał mi loda robić.
- To strzelimy ci w ryj, morda ci spuchnie a jemu powiesz ze u dentysty byłaś i boli cię ząb.
- to wtedy konia będzie kazał walić
- to poskaczemy ci po rekach i powiesz ze w pracy wybiłaś nadgarstki.
Żona pomyślała ze warto spróbować i dostosowała sie do rad koleżanek. Po pracy żona wraca do domu, a w drzwiach już mąż czeka i mówi:
- kurwa kładź się! Ruchać mi sie chce!
- Zapomnij, nie dzisiaj, mam okres...
- na brzuch kurwa! będzie w dupę!
- no co ty mam sranie... nie da rady
-Dobry koń i po błocie pójdzie
Hans do Żydów:
-Wszyscy dziś dostaniecie po jajku...
- HURAAAAA!!!!!
-...metalowym prętem...
Idą trzy dziewczyny przez podwórko: 12, 13 i 14-latka.
12-latka pokazuje na białą plamę na ziemi i mówi:
- Zobaczcie, ktoś rozlał mleko.
13-latka powąchała i mówi:
- To nie mleko, to sperma.
14-latka polizała i mówi:
- Na dodatek nie z naszego podwórka.
Złapał murzyn złotą rybkę i ma życzenie:
- chcę być kwiatkiem,
- a rybka na to: nie ma czarnych kwiatków,
- murzyn: spełniaj życzenie bo cię usmażę.
Zaszumiało, zagrzmiało, murzyn został bez fiutka.
- Coś ty zrobiła!
- czarny bez.
Mamusia i córeczka siedzą w kinie. Nagle dziecko odzywa się do
mamy:
- Mamusiu, ten pan, który siedzi koło mnie się masturbuje...
Oburzona matka odpowiada dziecku:
- Córeczko, nie patrz się w jego stronę! To zboczeniec, jemu właśnie o to chodzi, żebyś patrzyła..
Córeczka:
- Mamusiu... Ale ten pan robi to moją ręką...
Dwaj starsi panowie grają w golfa. Widzą, a tu idzie marsz pogrzebowy. Jeden z nich ściąga czapkę a drugi na to:
- No co Ty. Graj.
- No wiesz, jednak byliśmy przez te 45 lat małżeństwem.
Przychodzi baba do lekarza...
-Panie doktorze jestem w ciąży!
-A ja w trampkach!
- co to jest: czerwone, uśmiechnięte i siedzi w kącie?
- dziecko bawiące się żyletką.
- a zielone uśmiechnięte i siedzi w kącie?
to samo dziecko, tylko 2 tygodnie później
W knajpie spotyka się dwóch kumpli:
- Słyszałeś, ponoć Staszek nie żyje!
- Tak, wiem o tym doskonale... Wyobraź sobie, że Staszek jechał samochodem obok mojego domu i nagle wyskoczył mu pod koła kot. Staszek nie chciał przejechać zwierzaka wiec szarpnął kierownica w bok, wjechał na krawężnik, auto wyleciało w powietrze, przeturlało sie po moim ogrodzie, Staszek wyleciał z samochodu i przez szybę wpadł do mojej sypialni...
- Daj spokój, przecież to straszne tak zginać!
- Ależ nie, on wciąż jeszcze żył. leżał tak cały we krwi w tym rozbitym szkle. Po chwili zaczął się podnosić, szukając oparcia w starej, zabytkowej szafie.
Niestety szafa z całym impetem przewróciła się na niego i pogruchotała mu kości... - Rany, jaka okropna śmierć!
- Nie, nie, utrzymał się przy życiu. Jakoś wypełznął spod szafy i doczołgał się do schodów. Tam chwycił się poręczy i ponownie próbował się podnieść, ale poręcz nie wytrzymała ciężaru jego ciała.... Staszek spadł z pierwszego piętra na stół w korytarzu, a drzazgi z połamanego stołu powbijały mu się w ciało...
- Psiakrew, strasznie zginął!
- No co ty, to go nie zabiło. Spadł tuż obok drzwi do kuchni, czołga się do środka i próbuje podciągnąć na kuchence, ale zahaczył o duży garnek z gotującą się wodą i chlust! Człowieku, cały wrzątek wylądował na nim i poparzył mu ciało...
- Cholera, przerażająca taka śmierć!
- Ależ nie, wciąż jeszcze oddychał. Mało tego, w pewnym momencie zauważył telefon. Próbował dosięgnąć słuchawki, żeby wezwać pomoc, ale zamiast tego wetknął palce do gniazdka elektrycznego. Żebyś ty to widział, woda w połączeniu z prądem.
Staszkiem szarpnęły konwulsje, rzucając jego ciałem o ścianę...
- O rany, okropnie tak umrzeć!
- Daj spokój, on wtedy jeszcze nie umarł...
- To właściwie jak on zginął?
- Zastrzeliłem go.
- Zastrzeliłeś go?!?!?!
- Kurwa, człowieku, przecież on by mi rozpierdolił całą chałupę!!!!!
Pewien koleś usłyszał ze jest sezon na Rumunów, a wiec kopił sobie strzelbę. Tego samego dnia widzi jednego kolo śmietnika no to myśli wykorzystam strzelbę i tak zrobił. Rumun padł martwy i na dźwięk odgłosu strzału zbiega sie tłum.
- CO PAN ZROBIŁ?? - pyta zdenerwowany tłum
- No jak to co zastrzeliłem Rumuna, bo jest przecież sezon na nich
- ALE ŻEBY PRZY PAŚNIKU!!!???
W parku na ławce siedzi młoda atrakcyjna dziewczyna i czyta książkę.
Dosiada się do niej młody chłopak. Chce ją poderwać.
- Jaka książkę pani czyta?
- "Geografie seksu".
- I jaka jest główna myśl tej książki?
- Że najlepszymi kochankami są Żydzi i Indianie.
- Pani pozwoli że się przedstawię.
Nazywam się Mojżesz Winnetou. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
prezes
wódka
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 411 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy
|
Wysłany:
Sob 9:23, 03 Maj 2008 |
 |
<misiu85> a moze zrobimy to u mnie?
<m> dobra zróbmy to w końcu, bo juz mi sie klikanie znudziło...
<misiu85> tylko ubierz cos sexownego....
<m> to gdzie mam przyjechac?
<misiu85> na Rydygiera wiesz gdzie to?
<m> ...mieszkam na Rydygiera zaraz u Ciebie bede miśku tylko podaj mi
dokładny adres
<misiu85> czekaj powiem córce, zeby pojechala do babci...zostaniemy sami
<m> ok
<m> z/w stary cos chce ode mnie
<m> ej...sorry, ale ojciec powiedział mi przed chwilą, że babcia zrobiła
konfitury i mam po nie jechac :/
<misiu85> yyyyy a jak masz na imię w ogóle?
<m> Agnieszka
<misiu85> (NO SIGNAL)
<maika> no kur... 2 dostałam z egzama, moj indeks stracił cnote ;(
<tonto> patrzac pod tym kątem to moj indeks jest niezłą szmatą...
<Bogdan> jak my wczoraj kupilismy ta gorzałe?
<JJ> pojechalimy fura do sklepu :S
<Bogdan> lol to najebany jechales?
<JJ> ty prowadziles...
<absinth> o kurwa czlowieku
<absinth> mielismy ognisko u kumpla wczoraj
<absinth> na psy zadzwonil ojciec typa jednego ze wszyscy pijani
<timon> lol
<absinth> o kurwa mac
<absinth> jeszcze nigdy tak szybko sie nie czolgalem |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
prezes
wódka
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 411 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy
|
Wysłany:
Sob 9:43, 03 Maj 2008 |
 |
[link widoczny dla zalogowanych] |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
polbanda
nie piję Jarzębinówki po 5 rano
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 495 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy
Skąd: Olsztyn (Jaroty)
|
Wysłany:
Nie 18:09, 04 Maj 2008 |
 |
Idealny student orasss Idealny Wykładowca
[link widoczny dla zalogowanych] |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
prezes
wódka
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 411 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy
|
Wysłany:
Śro 23:45, 07 Maj 2008 |
 |
Jeśli będziecie chcieli komuś pojechać powiedzcie tak:.."Twoja stara jest ja Koło wiedeńskie" |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
apee
Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 28 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz
|
Wysłany:
Nie 18:16, 11 Maj 2008 |
 |
|
 |
 |
prezes
wódka
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 411 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy
|
Wysłany:
Wto 18:16, 13 Maj 2008 |
 |
adam) ale kac ;/
(maxis) jaka okazja to byla ?
(adam) wczoraj sie zgubilem w wawie
(maxis) ??
(adam) zupelnie nie wiedzialem gdzie jestem, schlalem sie, urwal mi sie film, i jak zawsze obudzilem sie w domu ... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
prezes
wódka
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 411 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy
|
Wysłany:
Wto 18:18, 13 Maj 2008 |
 |
(dora) Jak jest po angielsku praca harytatywna?
(dora) Pisze CV do pracy i chce się pochwalić )
(mike_xcracker) Free BlowJob
(dora) oke dziekujem  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
prezes
wódka
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 411 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy
|
Wysłany:
Wto 18:20, 13 Maj 2008 |
 |
W szkole:
- Hej, ty tam, pod oknem - kiedy był pierwszy rozbiór polski? Pyta nauczyciel.
- Nie wiem.
- A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?
- Nie pamiętam
- To co ty właściwie wiesz? Jak chcesz zdać maturę?
- Ale ja tu tylko kaloryfer naprawiam. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
prezes
wódka
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 411 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy
|
Wysłany:
Wto 18:35, 13 Maj 2008 |
 |
Sędzia pyta oskarżonego w sądzie:
- Co zrobiłeś z tą cysterną wódki?
- Sprzedałem - odpowiada oskarżony.
- A co zrobiłeś z pieniędzmi?
- Przepiłem.
Przychodzi pijany mąż do domu.
- Gdzie byłeś pijaku? - wrzeszczy żona.
- U Zdzicha grałem w karty - odpowiada.
- Tak, a wódką to od Ciebie śmierdzi, że ho ho!
- A co kartami ma śmierdzieć? - odpowiada zdziwiony.
Profesor pyta studenta:
- Co to jest egzamin?
- Egzamin, to wymiana poglądów między dwoma inteligentnymi osobami.
- Dobrze. A jeśli jedna z tych osób jest nieinteligentna?
- Trudno, to druga bierze indeks i wychodzi.
Ćwiczenia z mechaniki. Student rozwiązuje zadanie na tablicy, a prowadzący:
- No i teraz mamy klasyczny przykład związku prostytucji z muzyką. Coś tu ku**a nie gra.
Dwóch studentów w akademiku:
- Nudzi mi się...
- To mi też polej...
Wchodzi młody junak do żeńskiego akademika:
- A ty do kogo młody człowieku - pyta portierka.
- A kogo by mi pani poleciła?
- Czemu w Polsce jest tak mało łabędzi?
- Bo Cyganie szybciej po chleb pływają.
Typ dyma się z dziewczyną i nagle mówi:
-słuchaj... fajnie sie dymasz ale troche cycki masz za małe
Na to dziewczyna:
-ale tato ja mam dopiero 6 lat |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
prezes
wódka
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 411 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy
|
Wysłany:
Wto 18:39, 13 Maj 2008 |
 |
Siedzi facet na przystanku, wbija termometr w ziemię i mówi:
- cholera, dziś nie czwartek
Szedł facet koło kościoła i go zabolało w krzyżu
Drogowiec na 10 rocznicę ślubu zaprosił żonę do walca.
Poszła baba po mleko i dostała z bańki |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
polbanda
nie piję Jarzębinówki po 5 rano
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 495 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy
Skąd: Olsztyn (Jaroty)
|
Wysłany:
Wto 18:44, 13 Maj 2008 |
 |
Szedł bezrobotny ulicą i go spotkał zawód. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
prezes
wódka
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 411 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy
|
Wysłany:
Wto 18:52, 13 Maj 2008 |
 |
Idzie rolnik przez pole, a tam w gruncie rzeczy
Jedzie facet samochodem i widzi kobietę na poboczu. Zatrzymuje się i pyta:
- ranna pani?
- nie całodobowa.
Lodówka zrobiła imprezę. Nazapraszała samych znajomych. Wszyscy bawią sie
niezle:
Odkurzacz się nawciagal, Kaloryfer juz rozgrzany, Kuchenka daje ostro w
palnik, Pralka się rozkreca, w łazience Wiatrak dmucha Suszarkę. Impreza na
całego. Gospodyni chodzi po mieszkaniu i rozdaje zimne drinki. Patrzy, a pod
ścianą stoi smutny Trabant.
Podchodzi do niego i mówi:
- Ej trabant, a co Ty taki smutny stoisz i się nie bawisz? Masz tu seteczkę
walnij sobie, to się od razu rozruszasz.
A Trabant na to:
- Nie mogę... Jestem samochodem...
dzwoni do mnie kupel na telefon domowy
- siema, gdzie jesteś?
Nauczyciel histori w odpowiedzi na głupie żarty uczniów :
- nie mam ani ochoty ani chęci na wasze jaja
co to jest: czarne i wali w okienko?
- Dziecko w piekarniku.
-co to jest lezy w trawie i nie dycha
-????
-dwie dychy. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Zoon
Nobody beats me in the kitchen
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 370 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy
Skąd: Olsztyn
|
Wysłany:
Wto 19:00, 13 Maj 2008 |
 |
Przychodzi żaba do lekarza z pończochą na głowie.
Lekarz pyta się - Co jest?
Żaba : Nic kurwa, to napad. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
|
|
|
 |
|
 |
|